tv rolnik

Temat: : posłuchać doktorka czy nadal cwiczyć z bolącymi kolanami ?
Dzięki za newsy... Jak się okazało faktycznie to było stłuczenie kolana... jeszcze wczoraj je czułem ale posmarowałem maścią na stłuczenia i dzisiaj już po kłopocie... Co do ochraniaczy to planuje kupić zwykłe materiałowe z gąbką i bardziej po to aby uniknąć otarć i stłuczen kolan... A co do wzmocnienia kolan to jak jest sezon to zawsze bardzo dużo jeżdze na rowerze...I tak jak mówisz przy jeździe na desce są wieksze obciązenia... ale jak pamiętam to nigdy kolana nie bolały po desce ...

Mimo wszystko dzięki za pomoc i będe uważał na kolana tym bardziej że to mój poczatek drogi... i ciesze sie ze to tylko stłuczenie...
Dzisiaj mam trening... na którym będe, ale dzisiaj będe bardzo ostrożnie ćwiczył... mam nadzieje że nie bedzie dzisiaj SHIKKO

Co sądziecie na temat postawy AIKIDO z biodra...? W książce AIKIDO i dynamiczna sfera piszą o biodrach jako podstawie wykonywania wszelkich technik, ze wszystko opiera się na kontroli opartej na biodrach... która wg mnie obciąza kolana... podobnie jest na desce , wszystko odbywa się z pracy bioder..._

Jak wroce dzisiaj z treningu to dam znac ..

pozdrawiam
Źródło: war.budo.net.pl/viewtopic.php?t=28465



Temat: : Wasze maści.
Temat nie polega na tym żeby wypisac maśc o których sie słyszało itp.
Jedynie to co uzywacie jest sprawdzone przez was i wam pomaga !

Alantan+ ---- otarcia, pękniecia [ czesta palców u nóg ] niewielkie skaleczenia. 30g, ~7zł [kto sie dziarał łapie o co chodzi ; ) ]

Histadermin --- pzreciwbólowa, stłuczenia obicia itp.

Arcalen --- poprawia krązenie, dobre na jakieś krwiaki, rozgrzewa.
Źródło: war.budo.net.pl/viewtopic.php?t=34939


Temat: Torebka, czyli niezbędnik Panny Mlodej...
Zestaw mise
Towaru miałam dużo Na szczęście nasz apartament był pojemny
Przydały się tylko:
-woda mineralna i długa słomka- żeby nie zjeść szminki a napić się (przed ślubem zaschło mi w gardle)
-parasol
-zestaw do szycia- na szczęście był potrzebny nie mnie, ale w mojej torebce goście szukali ratunku
-plastry
-zapasowe buty (koniecznie weźcie jakieś na płaskim/niskim obcasie)

Poza tym miałam
- apteczkę dużej wielkości, w tym wszelkiej maści plastry na otarcia, pęcherze, opryszczkę, maści na stłuczenia, leki przeciwbólowe, żołądkowe, do ssania, do płukania, No-spę, Fenistil, wapno itd.
- wachlarz, szal, bolerko
- zapasową bieliznę, pończochy, garderobę Młodego
- strój na zmianę, pokrowce i wieszaki na nasze stroje
- zapasowe kolczyki, spinki, szpilki do włosów
- lakier do włosów, lakier i pilnik do paznokci, odświeżacz do ust
- agrafki
- kosmetyki do poprawek makijażu, lusterko, bibułki matujące
- chusteczki higieniczne i odświeżające (wilgotne), podpaski, wkładki
Źródło: suczyniec.pl/viewtopic.php?t=2566


Temat: Piercing

  Kolczyk w pępku może goić się od 1 miesiąca do 6 miesięcy. W języku nie wiem bo nie mam.
Zaleca robić się kolczyki na zime a nie na lato. Gdy zrobisz sobie w pępku nie możesz pływać oraz trzeba uważać na kąpiele, chemikalia, mydła.. [to nie jest powód, że w zime lepiej, po porostu rzekomo lepiej się goi. i to prawda (własne doświadczenie)].

Tribiotic to maść na bazie 3 antybiotyków ma za zadanie wyleczyć otarcia naskórka, stłuczenia, jakieś powarzenie bądź skaleczenie. W przypadku piercingu używa się go gdy zachodzi infekcja bądź gdy w miejscu przekłucia występuje niedotlenienie rany czyli tworzą się takie jakby bąble ropne pod skóra wokoło kolczyka bądź z boku.

Oczywiście przekłucie przemywamy codziennie najlepiej 3 razy w ciągu dnia wodą utlenioną oraz smarujemy maścią " alantan plus " na zagojenie.
Źródło: forum.wzorki.info/showthread.php?t=656


Temat: "Wszystkie sie rozpakowały- czas się sprawdzić w roli MAMY" - marzec/kwiecień 2010r.
Dot.: "Wszystkie sie rozpakowały- czas się sprawdzić w roli MAMY" - marzec/kwiecień
  Cytat:
Napisane przez libra777 (Wiadomość 19852711)
woda morska , kropelki na katar ja mam nasivin , coś na biegunkę , a maść nagietkowa to do czego?

Wskazania: MAŚĆ NAGIETKOWA stosowana jest na: źle gojące się rany, odleżyny, odmrożenia, oparzenia, otarcia naskórka, owrzodzenia na tle żylakowym, stany zapalne odbytu i sromu, stłuczenia, miejsca po ukąszeniu owadów.
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=426416


Temat: Maść Końska - na wszelkie bóle
MAŚĆ KOŃSKA SILNIE ROZGRZEWAJĄCA

KRAUTERHOF

PFERDEBALSAM WARMEND – EXTRA STARK

Oryginalna - Niemiecka Jakość

Maść końska silnie rozgrzewająca – czerwona


Data ważności: 05/2011

Pojemność: 500 ml


Zastosowanie:
- bóle mięśni,
- stawów,
- kręgosłupa,
- stłuczenia,
- obrzęki
- nadwyrężenia.

Szybko i skutecznie usuwa dolegliwości we wszelkich bólach mięśniowo – stawowo - kostnych.


Maść końska zawiera pełnowartościowe wyciągi z:

* winorośli,
* kasztanowca,
* melisy,
* rumianku,
* jemioły,
* chmielu,
* kozłka lekarskiego,
* krwawnika
* kopru włoskiego.

Składniki te znane są ze swoich dobroczynnych właściwości rozgrzewających, pobudzających i łagodzących.

W swoim składzie Maść posiada mieszankę ekstraktów z 25 ziół, o nieocenionym działaniu łagodzącym stany reumatyczne, bóle stawów i inne dolegliwości kostno oraz mięśniowe.

Działanie poszczególnych ziół:

* Kasztanowiec zwyczajny - pobudza krążenie krwi, oraz wzmacnia ściany naczyń krwionośnych. Zapobiega również skurczom i stanom zapalnym.
Wyciągi z nasion i kwiatów kasztanowca likwidują obrzęki powstałe na skutek stłuczeń, zwichnięć lub stanów zapalnych. Mogą być również stosowane w oparzeniach i odmrozinach, zapaleniach żył i owrzodzeniach na tle żylaków oraz zapaleniach ścięgien.
Medycyna ludowa polecała noszenie przy sobie lub wkładanie do łóżek nasion kasztanowca ludziom cierpiącym na choroby stawów pochodzenia reumatycznego oraz ludziom z innymi bólami stawów i kości.
* Rumianek pospolity - użyty zewnętrznie przeciwdziała stanom zapalnym skóry.
* Wyciągi nasion winogron - zawierają oligomery procyjanidonowe. Preparaty takie wykazują działanie ochronne na ściany naczyń krwionośnych i limfatycznych, zmniejszając ich przepuszczalność i zwiększając napięcie. W ten sposób przyczyniają się do poprawy przepływu krwi i chłonki w mikro krążeniu. Dlatego są pomocne w profilaktyce obrzęków nóg i zapobieganiu chorobie żylakowej.
* Melisa lekarska - stosowana zewnętrznie znosi bóle stawowe.
* Krwawnik pospolity - może być stosowany zewnętrznie w otarciach naskórka, drobnych skaleczeniach, pękaniu skóry, oparzeniach, trądziku, wyprysku, a także odmrozinach.
Ma właściwości przeciwbólowe i łagodzące obrzęki w schorzeniach stawów. Najpopularniejszy środek stosowany w zapaleniu stawów.
* Chmiel - stosowany zewnętrznie działa przeciwbólowo.
Wyciągi z szyszek chmielu działają kojąco i przeciwzapalnie, łagodzą podrażnienia, napinają skórę i działają na nią odżywczo.
* Kozłek lekarski - to skuteczny środek rozluźniający - rozluźnia napięte mięśnie. Jest pomocny na napięcia ramion oraz szyi, łagodzi skurcze mięśni.
* Fenkuł włoski, koper włoski - działa przeciwskurczowo. Obniża bóle reumatyczne

Maść dobrze się wchłania i przynosi szybką ulgę we wszelkiego rodzaju dolegliwościach mięśniowo – stawowo - kostnych.

Przyjemnie pachnie. Silnie rozgrzewa.


W ofercie maści rozgrzewające o pojemności: 250 ml, 500ml

W ofercie maści chłodzące o pojemności: 100ml, 250 ml, 500ml.

Więcej na www.e-salem.pl
Maść końska
Źródło: beauty-forum.pl/viewtopic.php?t=1227


Temat: [DnD FR] Tak powstają opowieści...
Tłum otaczający Mekkora to była jedna z gorszych rzeczy jaka mogła się przydarzyć młodemu druidowi. Jednak tłum, który go zaczął radośnie poklepywać po ramieniu... to było straszna dla kogoś kto większość swojego życia spędzał w samotności. Młody mężczyzna chciał wsiąść na konia i zacząć tratować ludzi, żeby tylko przestali mu życzyć powodzenia. - Dobrze, że moim przeznaczeniem nie jest abym został bohaterem. To byłoby straszne. - Pomyślał druid.

Ciągnąc za sobą Sztorma dotarł do strażnika, który wskazywał drogę do namiotu. Do wystawionej ręki strażnika włożył lejce i powiedział
- Zajmijcie się nim, żeby nie był głodny do czasu aż wrócę. - po krótkiej pauzie dodał - Zaprowadź go do kowala niech mu podkowy zmieni, stamtąd go odbiorę.
I tak Sztorm musiał trafić do kowala, a czemu miał się nim zajmować Mekkor? On w końcu był teraz bohaterem. Na samą myśl o tym druid prawie parsknął śmiechem na strażnika, po czym z poważną miną przejrzał juki. Zabrał małą skórzaną torbę. Były w niej głównie zioła, dwa bandaże, maść na oparzenia, maść na obtarcia, maść na stłuczenia, trzy ziarenka egzotycznej rośliny które po przegryzieniu sprawiały, że człowiek przestawał odczuwać senność (niestety nie działały dłużej niż godzinę, a im więcej się ich przegryzało tym słabsze miały działanie). Młodzieniec miał świadomość, że takie zaopatrzenie o tyle o ile było bardzo przydatne w długiej podróży, o tyle w walce z potworem nie przydałoby się na nic. Choć z drugiej strony, lepiej nie nabawić się odcisków przed walką z czymkolwiek.
W torbie była też jemioła ścięta w czasie letniego przesilenia i kilka reagentów nie zbędnych druidowi do odprawiania zaklęć.
Ze Sztorma Mekkor zabrał jeszcze włócznię. Długa broń drzewcowa sprawiała wrażenie bardzo nieporęcznej. Jej ostrze kończyło się prawie 3 stopy nad głową mężczyzny. Mekkor zauważył na twarzy strażnika uśmiech. Również się uśmiechnął, ponieważ właśnie włócznia była jego ulubioną bronią. Może i nie sprawdzi się w ciasnych korytarzach, ale zawsze dawała możliwość ataku z pewnego dystansu.
Druid spojrzał jeszcze raz na juki. Wystawał z nich koc Jaxama. Po chwili zastanowienia doszedł do wniosku, że wszystkie niezbędne rzeczy jego kompan ma już ze sobą, więc nie ma sensu zabierać stąd reszty jego rzeczy. Sam również pozostawił przy mustangu część swoich rzeczy i ruszył do namiotu. Kątem oka widział że do strażnika podchodzi jeszcze "dowódca" wyprawy.

Gdy wszedł do namiotu stanął w kącie opierając się o włócznię. Trwała już ożywiona rozmowa, w której druid nie miał ochoty uczestniczyć. Obserwował swoich nowych towarzyszy. Cóż za zlepek różnych osobowości. Różne dążenia, różne charaktery. Kobiety, mężczyźni. Jego nowe plemię. Miał nadzieję, że w wyprawie nikt nie zginie. Biorąc pod uwagę wiek ochotników, to wszyscy mogliby być rówieśnikami Mekkora.
Nagle druida coś olśniło i zapytał o pozostałych chętnych. Ciekawe czemu ich nie zaproszono do tak przytulnego namiotu. Jednak po tym jak został zbyty uwagami swoich towarzyszy postanowił nadal stać w kącie i zgrywać wrażenie tępego barbarzyńcy. W sumie nie miał powodów, żeby odsłaniać przed wszystkimi swoje atuty intelektualne. Natomiast co do wyglądu barbarzyńcy to zarówno strój jak i fryzura pasowały idealnie.
Trochę się zdziwił, że kapłan nie błogosławił posiłku zanim wszyscy zaczęli jeść. Ale może jeszcze zbyt małą ilość kapłanów spotkał na swej drodze, żeby móc oceniać wszystkich.
W końcu gdy rozmowy się przedłużały Mekkor usiadł na brzegu jednej z ław. Wziął do ręki jabłko i zaczął się nim bawić obracając w palcach. Siedział możliwie daleko od "dowódcy", który właśnie toczył poważną dyskusję z tym, który miał się zajmować ich ranami. W duszy Mekkor prosił wszystkich bogów a zwłaszcza naturę, żeby Mordimer nie miał nic do roboty w czasie wyprawy.
Gdy do namiotu wszedł gość na którego wszyscy czekali niemal od razu posypał się deszcz pytań. Mekkor znowu postanowił przez jakiś czas pozostać w cieniu swych współtowarzyszy i dopiero gdy pojawiła się chwila ciszy w namiocie zapytał:
- Czy dopuszczacie istnienie innego wyjścia z tych lochów?
Z pewnością część towarzyszy pomyślała, że barbarzyńca drąży możliwość ucieczki robotników ze skarbem. Tak naprawdę Mekkor cały czas miał nadzieję, że to jakieś dzikie zwierzę mieszka w podziemiach. A jeżeli to normalne zwierzę, to musi jakoś wychodzić.
Źródło: linet.laohost.net/showthread.php?t=7733